• Wpisów:3
  • Średnio co: 362 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 16:57
  • Licznik odwiedzin:1 849 / 1450 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Hejcia !
Tak jak wspomniałem w poprzednim poście, dzisiaj napisze wam moją opinię,przemyślenia na temat serialu .
Według mnie serial Violetta, jest jednym z najbardziej docenianych seriali na świecie, zdobył on niezwykłą popularność nie tylko w Ameryce Południowej, a także w Europie.
Violetta to dziewczyna, której zmarła mama.
Tata, czyli German jest nadopiekuńczy ciągle zmienia otoczenie, co źle wpływa na córkę, gdyż Viola nie może złapać żadnego dłuższego kontaktu z rówieśnikami
.
Violetta nie jest serialem życiowym gdyż :
Normalna Nastolatka:
Dajmy jej na imię Ania. Otóż Ania jest ładną, miłą 17-letnią dziewczyną o brązowych włosach, niestety mimo jej urody nie ma chłopaka i potajemnie kocha się w pewnym kolesiu z III roku. Jej pasją jest muzyka i śpiew-wyobraźmy sobie, że jak na swój wiek, ma bardzo dojrzały i śliczny głos. Swoją przyszłość chciałaby wiązać z muzyką oraz bardzo by chciała się kształcić w swojej pasji.
Nasza bohaterka nie ma mamy, ale wie o niej wszystko, w końcu to jej matka. Ojciec jest zwykłym pracownikiem w firmie "X". Ania pisze własne teksty oraz uczy się grac na fortepianie dzięki babci a na gitarze dzięki dziadkowi. Zapomniałam napomknąć, że nasza Ania uczy się w normalnej szkole. Jako, że bardzo by chciała spełnić swoje marzenie dotyczące muzyki zaczyna działać. I teraz jak to wygląda:

Nasza Ania tworzy sobie konto na YouTube, ising.pl i innych portalach oferujących karaoke i inne takie. Robi to z myślą, że jakiś producent ją zauważy lub zdobędzie małe grono fanów którzy jakoś jej pomogą by mogła nagrać demo i porozsyłać. Po miesiącu istnienia w internecie nasza Ania ma 10 subskrybentów na YT, oraz więcej przysłowiowych hejtów niż opinii pozytywnych na isingu. Nasza bohaterka nie traci nadziei i pracuje dalej. Po roku ciężkiej pracy nie zgłosił się do niej, żaden producent, Ani przybyło 20 subskrypcji oraz 5 dodań do "ulubionych" na ising.pl, troszkę kicha, prawda?. Decyduje się w końcu zgłosić do X-factor, niestety nasza dziewczynka nie przedostała się przez pre-castingi. Następnie idzie do Mam talent, przedostała się do castingów niestety Jury stwierdziło, że jej umiejętności nie są wystarczająco dobre i odpadła. Poszła do must be the music-Tylko muzyka. Hura, sukces! Ania przedostała się przez castingi. Ale niestety nie wybrali jej do odcinków półfinałowych Ostatnią szansą pozostał jej program The Voice Of Poland.wszystko fajnie, ładnie, dołączyła do grupy XYZ niestety po jednym odcinku nasza Ania odpadła i tak o to nastąpił koniec kariery naszej Ani**.


Violetta:
Mama wielka piosenkarka zginęła przez jakiś wypadek. Ojciec wszystko tuszuje niby dla jej "dobra". Vilu wywodzi się z bogatej rodziny, ma guwernantkę która odeszła przez jej zachowanie. Na miejsce guwernantki weszła Ciotka Violetty która chcę jej wszystko powiedzieć, ale nie ma odwagi bo ojciec znów ją wywiezie. Violetta zaprzyjaźnia się z Angie a w między czasie odkrywa, że "umie" śpiewać i to lubi. Niestety jej ojciec nie chce by córeczka śpiewała oraz nie chce by słuchała muzyki popularnej.
Jakimś cudem Violetta poznaje Studio "jakieś tam", w tym samym czasie poznaje swojego pierwszego przyszłego chłopaka, oczywiście poznali się podczas deszczu, śpiewali a on ją romantycznie złapał by nie wpadła do błota. Potem ją odnajduje przywożąc danie na wynos dla kogoś tam.
Magicznym cudem Violetta przyłącza się do Studia, jej kariera idzie w błyskawicznym tempie nie wiadomo SKĄD, PO CO I KTO ICH PRZEKUPIŁ BY TAK BYŁO. W między czasie Idolka nastolatek kręci z dwoma chłopakami naraz, okłamuje ojca i próbuje zeswatać ojca z ciotką... Kariera jest błyskawiczna, koncerty i ten tego...

Ja się pytam, czy taki tok wydarzeń miałby miejsce w prawdziwym życiu? Z własnego doświadczenia i jakiejś tam znajomości dzisiejszego rynku muzycznego oraz szans na wybicie się mogę powiedzieć, że nie. Niestety, takie realia.
Oczywiście jest jakaś grupka ludzi którym się udało. Ale porównajcie sobie ilu jest takich szczęściarzy a ile osób z talentem nie jest w stanie się wybić i spotyka się z wszechobecną krytyką która bądź co bądź nie jest konstruktywna...


TO MOJE ZDANIE , ALE I TAK KOCHAM TINI I VIOLE!!
<3
 

 
Hejcia, to będzie mój nowy blog o Violettcie.
Jak widzicie po adresie bloga,kiedyś był o One Direction, lecz nie był to blog fanowski, tylko ANTYFANOWSKI.
Wszystkie wpisy zostały usunięte,gdyż po chwili namysłu uznałem, iż hejtowanie kogoś, kogo się nie zna jest głupie, i bezczelne. xd.
To tak, Jestem Piotrek mam 13 lat.
Jestem V-lover, Tinista, Selenator ,Swagger i Bansheenator :3
Chciałbym Wam przekazać moje odczucia dotyczące całego sensu serialu Violetta,ale nie złe odczucia, lecz te dobre, które pojawią się w następnym poście.
A i jeszcze jedno ..... MOKREGO DYNGUSA i spóźnione życzenia :
Serdeczne życzenia wielkanocne Wesołego Alleluja oraz dużo zdrowia i pogody ducha. Niech radość Wielkanocy napełni nasz serca nadzieją i obfitością łask od Chrystusa Zmartwychwstałego.
Kubeł wody dla Was






PaPa Smerw- Podpis xd
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›